RENOWACJE I DEGUSTACJE

WHISKEY, KTÓRA NIE ZMIENIA SIĘ OD PONAD 150 LAT I CHĘTNIE SIĘGA DO SWOJEGO DZIEDZICTWA. NASZA WIELOLETNIA WSPÓŁPRACA PRZYNIOSŁA M.IN. WIRTUALNE ODWIEDZINY W MIEJSCU JEJ NARODZIN, PRZYWRÓCENIE NA DROGĘ MUSCLE CARA I ŚWIĘTOWANIE W TRADYCYJNYM, AMERYKAŃSKIM STYLU.

 

 

30 tygodni. Tyle trwała renowacja legendarnego Dodge’a Chargera z 1973 roku, zanim trafił w ręce jednego z uczestników konkursu Jack’s Custom. Samochód przebył długą drogę. Znaleziony w opuszczonej szklarni, w naszym warsztacie dostał nowe życie. Aby ocalić klasyk, wymieniono w nim każdą część – m.in. wstawiono nową podłogę, wyrównano krzywiznę dachu, zastąpiono większość oryginalnych komponentów silnika i pomalowano na czarny kolor, który został przepleciony.  O to, aby stać się właścicielem gotowego pojazdu ubiegało się aż 17 000 osób. Najlepsza dziesiątka walczyła w półfinałach, a trzy osoby zaprosiliśmy do finału. Z Chargerem wcale nie chcieliśmy się rozstawać, więc na drodze do spełnienia motoryzacyjnego marzenia postawiliśmy finalistom trzy zadania: wymianę świec zapłonowych, jazdę w symulatorze oraz zmianę koła. Zwycięzca odebrał kluczyki od najlepszego polskiego driftera i… odjechał w siną dal. A my tęsknotę za naszym motoryzacyjnym dzieckiem, uśmierzyliśmy podczas wystrzałowej imprezy w garażowym stylu.  Gdy Dodge już zniknął, na ogólnopolski Festiwal Whisky zabraliśmy mobilny bar w kultowej przyczepie Airstream, a obok niego ustawiliśmy największą w Polsce beczkę o pojemności 10 000 l. Uczestnicy mogli do niej wejść i dzięki goglom VR spacerować po destylarni w Lynchburgu w stanie Tennessee. Nasza strefa odtwarzała właśnie to miasteczko. W centrum stanął wysoki na trzy metry monument, ilustrujący wyjątkowy proces filtracji charcoal mellowing używany tylko przez twórców Jacka Danielsa.

 

Niedługo później przyszła zima. Monumenty zastąpiliśmy choinkami i ozdobami świątecznymi, a klimat Lynchburga połączyliśmy z rodzimym, tworząc jedyną w swoim rodzaju imprezę Jack Daniel’s X-Mas. Spotkanie 60-ciu dziennikarzy, blogerów i influencerów w Warszawie opatrzyliśmy menu na bazie trunku z Tennessee, wzbogacając jego klimat o akustyczny koncert z repertuarem Franka Sinatry.